Pani Ewa Nowobilska-Gryziak, artysta plastyk za pomocą gipsowych plastrów i wazeliny zachowuje na długie lata wspomnienia z magicznego okresu ciąży. W swojej pracowni artystycznej "Matecznik" wykonuje gipsowe odlewy brzuszków ciążowych.
Pierwszy gipsowy odlew brzuszka powstał dla jej koleżanki, która bardzo długo starała się o dziecko. Ciąża była dla niej ogromną radością, niezwykłym czasem i nie chciała, by przetrwał on tylko na zdjęciach.
Pewnego dnia przy kawie powstał pomysł utrwalenia brzuszka w gipsie. Koleżanka z entuzjazmem przyjęła pomysł wykonania odlewu. Efekt końcowy zachwycił wszystkich. Wkrótce z Panią Ewą zaczęły kontaktować się kobiety, które pragnęły mieć podobną pamiątkę. Tak powstała pracownia Matecznik.
Jak się robi taki odlew? Jaki jest pierwszy etap wykonania matecznika?
Pierwszy etap polega na położeniu cienkiej warstwy gipsu zwykle w domu przyszłej mamy. Bardzo ważne jest aby przed nałożeniem gipsu dokładnie posmarować skórę jakąś tłustą substancją np. wazeliną lub oliwką dla dzieci. Powoduje to nieprzywieranie odlewu do skóry i swobodne jego zdjęcie po krótkim czasie. Cienka warstwa gipsu nakładana na brzuszek przyszłej mamy jest całkowicie bezpieczna, gdyż waży maksymalnie 1,5 kg. Grubość odlewu to ok. 3 mm, co stanowi o jego lekkości. Gips zastyga bardzo szybko. Już po nałożeniu pierwszej z dwóch warstw mama czuje jak delikatnie gips odkleja się od skóry.
Na czym polega drugi etap wykonania odlewu?
Drugi etap przebiega już w pracowni i polega na zrobieniu właściwego odlewu - pozytywu, który jest odlewem popiersia z brzuszkiem odzwierciedlającym wygląd przyszłej mamy w 100 %. Jest on odpowiednio utwardzany, wygładzany i zabezpieczany przed uszkodzeniem. Z tyłu Matecznika zostają umieszczone dwa uchwyty. Taki odlew nie ma nic wspólnego typowym ciężkim gipsem.



