Ograniczone spożycie mleka w ciąży może negatywnie wpływać na wzrost i rozwój dziecka, wskazują najnowsze badania kanadyjskie. Wynika z nich, że ciężarne kobiety pijące mniej niż szklankę mleka dziennie rodzą dzieci o mniejszej masie ciała niż matki, które lubią mleko.
Artykuł na ten temat zamieszcza pismo "Canadian Medical Association Journal". Mleko jest bogatym źródłem witaminy D, B2, białka oraz wapnia. Jednak wiele kobiet decyduje się ograniczyć spożycie mleka w ciąży m.in. po to, by zapobiec alergiom u potomstwa.
Takie postępowanie odbija się negatywnie na jakości diety i może prowadzić do nadciśnienia u matki oraz niedoborów związków potrzebnych do rozwoju dziecka. Na przykład brak witaminy D grozi
zaburzeniami w rozwoju kości i może prowadzić do krzywicy, a wyniki wielu badań sugerują, że może też negatywnie wpływać na rozwój układu nerwowego i zwiększać podatność na różne przewlekłe
schorzenia.
Naukowcy z Uniwersytetu McGill w Montrealu przebadali grupę niemal 300 ciężarnych kobiet z trzech szpitali w Calgary. Żadna z nich nie miała nadciśnienia ani cukrzycy, u żadnej nie stwierdzono też ciąży mnogiej, z którą naturalnie związana jest niska masa ciała noworodków. Badacze zebrali dane m.in. na temat wieku pacjentek, miejsca zamieszkania, palenia papierosów oraz diety i stosowania różnych suplementów - mineralnych lub witaminowych.



