Za pierwszego w Warszawie fryzjera dla dzieci odpowiedzialna jest Agnieszka Szulc-Paszkowska.
Zakład mieści się w centrum miasta, przy ulicy Foksal, zaledwie kilka kroków od ruchliwego Nowego Światu. Wchodząc do środka, przenosimy się do krainy rodem z bajek. Wszędzie pluszaki, suszarki w zeberkę, telewizorki w lwy, tygrysi zegar.
Fryzjerkowo zostało stworzone z myślą o wszystkich dzieciach. Pierwsze zetknięcie z fabrycznymi, sterylnymi zakładami jest nie lada przeżyciem dla kilkulatka. Maluch czuje się nieswojo, a do tego obca osoba ścina mu włosy. Aby zredukować stres do minimum, dzieci mają zapewnioną przyjazną atmosferę.
Właścicielka, w rozmowie z „Gazetą Stołeczną”, opowiedziała, skąd się wziął pomysł na Fryzjerkowo:
„Strzyżenie nie może być traumą dla dziecka, a tak często bywa. Bo co to za przyjemność dla malucha siedzieć na wysokim fotelu wśród pań z foliami na głowie, nie móc się powiercić i słyszeć, że ma być spokój? Ja to przeżyłam ze swoją córką, 3,5-letnią Gają. Stąd zrodził się pomysł na własny salon”.



