Nawet przyszli muzycy psują sobie słuch – wynika z sondażu, którzy przeprowadziła polska redakcja miesięcznika Reader’s Digest.
Młodzi Polacy nie różnią się od rówieśników w Europie, 2/3 z nich słucha muzyki z przenośnych odtwarzaczy przez słuchawki douszne zbyt głośno. W efekcie dzisiejsze 20-latki w wieku lat 30 będą miały słuch 70-latków – alarmują specjaliści.
Z badań wynika, że co szósty 7-latek ma uszkodzenia słuchu i więcej niż co piąty uczeń szóstej klasy. Co gorsza ponad 50% rodziców nie zauważyło, że dzieci mają kłopoty ze słuchem. Hałas – drogowy, uliczny, w pracy i w domu – jest wszechobecny. W strefie hałasu, który przekracza 70 decybeli, czyli próg szkodliwości, żyje więcej niż 2/3 z nas.
W kwietniowym numerze Reader’s Digest w tekście „Głusi na własne życzenie“ specjaliści wskazują, co jest przyczyną tracenia słuchu w każdym wieku i podpowiadają, jak minimalizować szkodliwość hałasu. Niestety świadomość społeczna wagi problemu jest bardzo niska. Z sondażu redakcyjnego wynika, że najbardziej narażeni na utratę słuchu Polacy, młodzież w wielu 12-16 lat, nie wiedzą, ile decybeli może uszkodzić delikatny zmysł słuchu i jakie ryzyko niesie nastawianie na maksimum głośności odtwarzaczy. Nawet uczniowie szkoły muzycznej, którzy mają w tej dziedzinie znacznie większą od przeciętnej wiedzę, aplikują sobie w słuchawkach muzykę „na maksa“ (ale tylko pop, klasycznej słuchają cicho).
Więcej w kwietniowym numerze polskiej edycji miesięcznika Reader’s Digest.




