Narodziny dziecka są wielkim i radosnym wydarzeniem dla całej rodziny. Nic więc dziwnego, że młodzi rodzice chętnie dzielą się swoją radością z bliskimi. Przyszłe mamy bawią się z przyjaciółkami przed porodem, na coraz popularniejszych przyjęciach, zwanych „Baby Shower”.
A tatusiowie? Czekają cierpliwie na narodziny potomka, aby zorganizować tradycyjne staropolskie „pępkowe”.
Baby Shower to zwyczaj, który przywędrował do nas z krajów anglosaskich, gdzie znany jest już od XVIII w. Początkowo było to tylko spotkanie przy herbatce w kobiecym gronie, podczas którego przyszła mama była obdarowana prezentami dla swojego dziecka. Obecnie w przyjęciach baby shower mogą wziąć udział również panowie, ale najczęściej jest to typowo "babskie" przyjęcie – niespodzianka, organizowane przez siostrę, mamę lub przyjaciółkę przyszłej mamy.
Na baby shower rzadko pojawiają się mocniejsze trunki, a jeżeli już są to w najczęściej w postaci kolorowych drinków dla gości. Nie powinno za to zabraknąć różnych przekąsek i wielkiego tortu z bajkową dekoracją.
- Moje baby shower zorganizowała siostra – mówi Magda, mama 4-miesięcznego Mateusza – Zaprosiła wszystkie moje przyjaciółki i nasze kuzynki. Bawiłyśmy się w kameralnym ogródku małej restauracji. Siostra zorganizowała różne zabawy, dostałam też mnóstwo prezentów i kolorowy tort z bitą śmietaną, który z pewnością stał się sprawcą dodatkowych kilogramów – śmieje się Magda – Ale wszystkie bawiłyśmy się wyśmienicie. To była wspaniała niespodzianka! Bezdzietne przyjaciółki zgodnie stwierdziły, że też chcą takie przyjęcie, gdy same będą w ciąży. – dodaje.




