Czy rzeczywiście kwestia płci nienarodzonego dziecka to kwestia doboru składników diety?
Pary planujące potomstwo często pytane są o to, jakiej płci dziecko by wolały.Oczywistym jest, że odpowiedź, która nasuwa się sama, to że najważniejsze, by było ono zdrowe. Kwestia tego zaś, czy będzie to chłopiec czy dziewczynka, jest drugorzędna.
Nauka i medycyna jednak przychodzą nam tutaj z pomocą. Okazuje się bowiem, iż istnieją naturalne metody, które pozwalają wpływać na płeć dziecka nim zostanie ono jeszcze poczęte. Co więcej, wpływ na to może mieć także matka. Dokładniej rzecz biorąc to, w jaki sposób ona się odżywia.
Płeć dziecka determinowana jest przez męskie komórki rozrodcze. Żeńska komórka jajowa zawsze posiada chromosom X. Plemniki mogą być nośnikami genu X lub Y. Połączenie komórki jajowej z plemnikiem X skutkuje narodzinami dziewczynki.
Gdy zaś plemnik niesie ze sobą gen Y, poczyna się chłopiec. Jak wynika z badań, męskie komórki rozrodcze o innych genach determinujących płeć różnią się między sobą.Te z materiałem genetycznym Y są bardziej ruchliwe, ale też mniej odporne, te z materiałem X o ile są nieco wolniejsze, o tyle bardziej wytrwałe. W tym miejscu właśnie swój początek wzięła teoria o możliwości sterowania płcią nienarodzonego jeszcze dziecka poprzez nawyki żywieniowe przyszłej mamy.




