Od momentu pojawienia się malucha na świecie minęło kilka tygodni, czy miesięcy. Niby niewiele, ale tobie wydaje się to całą wiecznością i nudzi cię ciągłe powtarzanie tych samych czynności.
Na dodatek, gdy tylko zdołasz na chwilę usiąść – krzyk małego ssaka stawia cię z powrotem na baczność. Tak nie musi być. Wystarczy odrobina pozytywnego nastawienia i kilka pomysłów na aktywne spędzanie czasu, a poczujesz się o niebo lepiej.
Kilka pomysłów na okiełznanie małego krzykacza
Wydaje ci się że nie masz ani chwili czasu dla siebie? Dziecko wymaga ciągłej uwagi, a gdy śpi ty nie masz nawet siły pomyśleć o sobie? Wystarczy dobry plan dnia i problem zniknie.
Małe dzieci lubią regularność i powtarzalność czynności. To daje im poczucie bezpieczeństwa i przewidywania tego co nastąpi. Spisz na kartce (biorąc pod uwagę obecne pory karmienia, spania i spaceru) plan dnia dla siebie i dziecka, uwzględniając w nim potrzeby was obojga. Jeśli będziesz plan ten realizować codziennie (niekoniecznie bardzo szczegółowo i co do minuty), już po kilku dniach zauważysz znaczną różnicę w zachowaniu dziecka.
Pamiętaj, że czas dla ciebie to nie tylko drzemki dziecka. Wystarczy każdego dnia wyznaczyć maluchowi np. pół godziny – godzinę, kiedy bawi się sam (np. na macie edukacyjnej, w kojcu, w łóżeczku). Nie oczekuj, że od razu dziecko zaakceptuje tego typu rozwiązanie, ale jeśli będziesz konsekwentna szybko osiągniesz sukces. Nakarmione, wyspane i przewinięte dziecko połóż w bezpiecznym miejscu do zabawy. Pamiętaj aby niemowlę przebywało w tym samym pomieszczeniu co ty. Jeśli maluch będzie płakał, a ty masz pewność, że nie ma żadnych potrzeb fizjologicznych, wystarczy, że go przytulisz i powiesz kilka uspokajających słów, a następnie znów go połóż. Po kilku dniach dziecko zrozumie, że jesteś obok i spokojnie zajmie się podziwianiem zawieszonych zabawek, karuzeli czy kolorowych obrazków.



