Czy bolący brzuch przyszłej mamy zawsze oznacza kłopoty ze zdrowiem? Oczywiście nie!
Jednak zawsze wtedy, kiedy występują tego typu dolegliwości, powinnaś skonsultować się z lekarzem. Jedynie bowiem rzetelna konsultacja medyczna jest w stanie wykluczyć ewentualne nieprawidłowości w rozwoju ciąży lub wdrożyć właściwe środki, gdy istnieje taka konieczność.
Bolący brzuch w pierwszym trymestrze
Wiele przyszłych mam zmagających się z bolącym brzuchem niepokoi się o zdrowie maleństwa, które nosi pod sercem. Tymczasem, jak przekonują lekarze, dolegliwości występujące w pierwszym trymestrze to zazwyczaj stan całkowicie normalny. I najczęściej nie świadczy o żadnych zaburzeniach w rozwoju płodu. Wręcz przeciwnie. Bolący brzuszek przyszłej mamy to objaw fizjologiczny. To powiększająca się macica jest odpowiedzialna za większość dolegliwości, jakie teraz odczuwasz. Macica rośnie, rozciąga trzymające ją wiązadła, „robi miejsce” dla płodu i dlatego może uciskać na narządy, które leżą w jej pobliżu. Pierwsze tygodnie ciąży to czas, w którym hormony szaleją. Już za 9 miesięcy zostaniesz mamą i Twój organizm musi się do tej roli przygotować. Wzrost poziomu hormonów powoduje, że do narządów rodnych ciężarnej dopływa więcej krwi niż wcześniej. Miejsca intymne są obrzmiałe, czułe na dotyk, często bardzo wrażliwe. Przyszłe mamy często miewają uczucie pełności jamy brzusznej, odczucie tzw. „ciągnięcia”, szczególnie w okolicy pachwin, borykają się także z pobolewaniami w podbrzuszu oraz kłującymi bólami po obu stronach brzuszka. Intensywność odczuwania bólu jest sprawą indywidualną. Najczęściej jednak ciężarne porównują ten stan do dyskomfortu, jaki odczuwają podczas menstruacji.
Uwaga! Nigdy nie lekceważ bolącego brzucha! Zawsze warto skonsultować się z lekarzem! O ile bowiem zazwyczaj dolegliwości te oznaczają ciążę prawidłową, o tyle mogą także być sygnałem świadczącym o nieprawidłowościach. Pamiętaj, że to właśnie na pierwszy trymestr ciąży przypada najwięcej poronień.




