Nasze babcie miały zwyczaj mówić, że córka zabiera urodę, a syn jej dodaje. Zabobonom dziś już mało kto wierzy, ale niepodważalnym faktem jest to, że ciąża ma wpływ na nasz wygląd.
Warto posiąść wiedzę, która pozwoli nam na zadbanie o organizm w taki sposób, że piękny wygląd będzie dodatkową wisienką na torcie naszego oczekiwania na maleństwo.
Dodatkowe kilogramy, braki witamin i minerałów, konieczność rezygnacji z wielu dotychczasowych przyzwyczajeń… To wszystko, poza widocznym na twarzy szczęściem, wynikającym z faktu spodziewania się dziecka, odbija się niekorzystnie na naszym wyglądzie. Ciało w tak wyjątkowym stanie, jakim jest ciąża wymaga specjalnego traktowania – bynajmniej nie tylko w obrębie brzuszka.
Pomimo tego, że każda z nas jest inna, to skóra wszystkich ciężarnych kobiet – bez wyjątku - jest narażona na ekstremalny test z elastyczności... W wyniku szczególnie mocnego rozciągania skóry brzucha może dojść do utraty sprężystości i uszkodzenia tkanki łącznej, co powoduje powstawanie rozstępów. Mogą one pojawić się również na pośladkach, udach, biodrach, biuście i przedramionach – szczególnie jeśli u ciężarnej kobiety doszło do znacznego lub szybkiego przyrostu wagi. Na szczęście jest coraz więcej sposobów na likwidację rozstępów. W gabinetach dermatologicznych oraz salonach piękności mamy do wyboru zabiegi endermologii, mikrodermabrazji, eksfoliacji, biostymulacji laserowej, elektrostymulacji czy rozjaśniające i spłycające blizny itp. Wszystkie one są jednak formą pozbywania się rozstępów, w większości dozwoloną po porodzie, a nawet zakończeniu karmienia. Zdobycze kosmetologii są wybawieniem dla wielu z nas, ale warto pamiętać o złotej zasadzie, że lepiej zapobiegać niż leczyć.



