Prawdopodobnie nie możesz już doczekać się, kiedy zobaczysz swoje maleństwo. Biegasz po sklepach kompletując wyprawkę dla swojej pociechy, kupując wszystko co wpadnie Ci w oko.
Producenci zapewniają, że ich produkt jest najlepszy, niezbędny, najpotrzebniejszy, itd, itp... A jaka jest prawda? Znają ją tylko doświadczone mamy i dziś dzielą się tą wiedzą z wami.
Lista potrzeb jest długa. Wreszcie przychodzi dzień, w którym maleństwo tulisz w ramionach i.... okazuje się, że wiele z zakupionych rzeczy leży niewykorzystana.
Oto lista doświadczonych mam - "gdybym mogła cofnąć czas"
-
biustonosze do karmienia kopiłabym po porodzie, bo ten za 70 zl leży w szufladzie za mały :(.
-
kopiłabym stojak pod wanienkę,
-
nie kupowałabym ubranek z kapturkiem ani śpiochów i kaftaników, w ogóle ich nie ozywałam,
-
nie kupiłabym pieluch tetrowych, których i tak nie używam, śpioszków bez zapięć na zatrzaski przy nogawkach, koszulek (używam tylko body) - kupiłabym inny wózek (bo mam beznadziejny, ciężki i w brzydkim kolorze),
-
nie kupiłabym kosmetyków typu szampon (moje dziecko nie ma włosków),
-
dobrze przemyślałabym zakup wózka (mam 2 w 1 beznadzieja, duży, ciężki i źle się składa)
-
kupiłabym najzwyklejsze kosmetyki do pielęgnowania niemowląt bez wydziwiania pod względem ilości
-
zakup tylko pierwszej wyprawki do szpitala i 1 kpl. na zmianę (kupiłam więcej i już za małe:-)))




