Podwyższona temperatura ciała może być bardzo niebezpieczna zarówno dla przyszłej mamy, jak i dla rozwijającego się płodu.
Temperatura ciała u kobiet spodziewających się dziecka jest wyższa o około 0,5 stopnia Celsjusza i oscyluje w granicach 37 stopni. To wynik zmian hormonalnych zachodzących w organizmie przyszłej mamy. Jest to zatem stan fizjologiczny, normalny i zupełnie naturalny, który nie powinien wywoływać lęków i obaw. Jednak podwyższona temperatura sprawia, że przyszłe mamy są bardziej podatne na infekcje ( katar, przeziębienie czy groźną dla przyszłych mam grypę) i co z tym związane –nagły wzrost temperatury. A to stan groźny dla rozwijającego się życia. Temperatura powyżej 37 stopni może powodować wady rozwojowe płodu, a czasami – przy bardzo wysokiej temperaturze ciała – może nawet dojść do poronienia.




