Czy warto wierzyć ciążowym mitom? Chyba nie, chociaż zawsze można posłuchać chociażby po to, by się dobrze pośmiać. Należy jednak zachować zdrowy rozsądek, szczególnie, jeśli mamy do czynienia z mitami, które mogą zagrozić naszemu zdrowiu lub zdrowiu naszego dziecka.
„Dobre rady”, które sugerują, że powinnaś odstawić leki przepisane przez lekarza na rzecz soku z czarnej rzepy puszczaj mino uszu. Pamiętaj, że w razie wątpliwości zawsze lepiej skonsultować się z innym lekarzem niż ślepo wierzyć w mądrości ludowe. Poza tym, niektóre mity mogą wywołać niepotrzebny stres, co nie wpływa dobrze ani na mamę ani na dziecko.
Poniżej przedstawiamy najczęściej spotykane mity ciążowe:
Pokaż mi swój brzuch a przepowiem ci płeć dziecka.
Często można usłyszeć, że kobieta w ciąży, której brzuch jest okrągły spodziewa się dziewczynki, a jeśli szpiczasty, to chłopca. Ta przepowiednia nie ma nic wspólnego z prawdą. Kształt brzuszka ma związek kondycją, wysportowaniem i siłą mięśni brzucha mamy oraz z jej tuszą. Jest to jednak na tyle nieszkodliwy mit, że można zorganizować rodzinne oględziny brzucha.




