Już w chwili zapłodnienia zapada decyzja o wielu cechach dziecka. Połączenie komórki jajowej i plemnika stwarza nieskończenie wiele możliwości kombinacji genów.
Komórka jajowa kobiety zawiera połowę informacji genetycznej dziecka, plemnik posiada drugą część. Łączą się one i powstaje nowe życie. Już w tym momencie wiadomo, czy za 9 miesięcy urodzi się chłopiec, czy dziewczynka. O płci dziecka decyduje wynik jasnego działania. Kobieca komórka jajowa zawsze ma chromosom X, plemniki – X albo Y. Jeśli połączą się chromosom X z Y – będzie chłopiec, jeśli X z X - mamy dziewczynkę. Na początku dziecko ma połowę genów mamy i połowę taty. Teoretycznie powinno być w 50% podobne do mamy i w 50% do taty. Tak się jednak nie dzieje, bo każde bardziej przypomina któregoś z rodziców lub dalszych przodków.
Dlaczego tak się dzieje? Rodzice dziecka mają swoje geny od swoich rodziców, a ci dostali je od swoich rodziców, a ci z kolei od swoich... Pewne cechy zapisane w genach mogą wędrować przez pokolenia. Przed lata nie ujawniają się aż w końcu dają o sobie znać. Nie dziwi więc, że dziecko może przypominać dziadka lub babcię lub nawet dalszego przodka.
Wygrywa silniejszy
Informacje o tym, jak będzie wyglądał malec, zapisane są w parach genów, a każdy gen z pary pochodzi od jednego z rodziców. Na przykład gen odpowiedzialny za zielone oczy przekazała dziecku mama, a gen z zapisem piwnych oczu – tata. Jaki kolor oczu będzie miał malec? To zależy od siły ujawniania się informacji zapisanej w genach. Są bowiem cechy dominujące, czyli silniejsze, i słabsze, czyli recesywne. Jeśli gen słabszy, w tym przypadku odpowiedzialny za niebieskie oczy, utworzy parę z genem silniejszym, czyli genem piwnych oczu, to malec będzie miał ciemne oczy. Po prostu gen dominujący nie pozwoli ujawnić się słabszemu.




