Zaledwie 10% dzieci rodzi się w tzw. terminie. Tyle samo maluszków przychodzi na świat po wyznaczonym czasie.
Dlaczego tak się dzieje? Nie do końca wiadomo. Wiadomo jednak, że maluch nie może „siedzieć” w brzuszku mamy bez końca.
Ile może trwać ciąża
Przyjmuje się, że dziecko potrzebuje 40. tygodni na przygotowanie się do samodzielnego życia poza łonem mamy. Co jednak, gdy właśnie minął 40. tydzień, a dziecko jak nie chciało, tak nie chce przyjść na świat? „Mali spóźnialscy” mają jeszcze 2 tygodnie na to, aby dać mamie sygnał, że są gotowi i że właśnie postanowili się urodzić. Ginekologia określa bowiem jako dzieci urodzone o czasie te maluchy, które urodziły się pomiędzy 38. a 42. tygodniem ciąży.
Mijają kolejne 2 tygodnie
Często bywa i tak, że właśnie 42. tydzień ciąży zbliża się ku końcowi, a dziecko nadal nie daje żadnych sygnałów. Wówczas lekarze muszą podjąć działania i „zachęcić” dziecko do przyjścia na świat. Co czeka przyszłą mamę „małego spóźnialskiego” ? Na pewno częste badania lekarskie i określanie szerokości rozwarcia szyjki macicy. Ginekolog prowadzący ciążę na pewno zleci prowadzenie „dzienniczka kopnięć”, który pozwoli ci monitorować ruchy płodu. Przeprowadzone też zostanie USG (które pomoże ocenić rozmiar maluszka i ilość wód płodowych) oraz KTG – monitorujące pracę serca dziecka oraz skurcze macicy mamy.




