Wymarzony poród naturalny jest szybki, łatwy i prawie bezbolesny. Niestety, w praktyce często okazuje się, że sama nie jesteś w stanie „wypchnąć” malucha na świat i niezbędne stają się wspomagacze porodu w postaci narzędzi o dość zniechęcających nazwach – kleszcze oraz próżniociąg.
Wśród położników można wyróżnić dwa obozy – zwolenników używania narzędzi, zanim będzie za późno (w przypadku kobiet rodzących pierwszy raz - po dwóch godzinach drugiej fazy porodu, podczas której dziecko wydostaje się na świat, w przypadku kobiet rodzących po raz kolejny - po godzinie) oraz przeciwników ingerowania w naturalny rytm porodu i unikających kleszczy jak ognia. Na użycie narzędzi decydują się oni dopiero wówczas, gdy matce lub dziecku zagraża bezpośrednie niebezpieczeństwo.
Warto przed porodem dowiedzieć się, jakie zasady kierują pracą lekarza, pod okiem którego planujesz rodzić i uzgodnić z nim, w jaki sposób zareagujecie w obliczu ewentualnych komplikacji. Poproś lekarza, aby wyjaśnił ci, na czym dokładnie polega użycie kleszczy lub próżnio ciągu. Posiadając tę wiedzę, będziesz spokojniejsza.
Najczęściej narzędzi używa się w przypadku osób o chorym sercu, dla których porodowy wysiłek mógłby być niezwykle osłabiający, oraz kobiet ze sporą wadą wzroku. Te, przed porodem, dodatkowo powinny skonsultować się z okulistą, który wyda zaświadczenie dla ginekologa, informujące o wielkości wady oraz innych ewentualnych zaburzeniach.




