Bliskość mamy
Rodzice wcześniaków przeżywają ogromny stres w momencie narodzin ich dziecka, jak również później w związku z przebywaniem maleństwa na Oddziale Intensywnej Terapii. Matki niejednokrotnie obwiniają się, iż to właśnie one są przyczyną przedwczesnego porodu - niepotrzebnie. Priorytetową sprawą jest stan zdrowia dziecka oraz możliwie jak najbliższe przebywanie z nim. Rodzice powinni jak najczęściej mówić do malucha, głaskać go, tak by czuł on ich obecność, troskę i miłość.
W niektórych szpitalach stosuje się tzw. metodę kangura. Metoda ta polega na umieszczeniu maleństwa na nagim brzuchu mamy. Głowa jego znajduje się miedzy piersiami, dzięki czemu słyszy ono bicie serca, czuje zapach, ogrzewa się ciepłem ciała, może też próbować samodzielnie ssać. Taki kontakt zapewnia poczucie bliskości, działa kojąco, uspokaja. Początkowo dziecko układa się w ten sposób na kilka minut, potem nawet na kilka godzin. Warunkiem jest jednak to, iż maleństwo musi samodzielnie oddychać. Wcześniaki wychowywane metodą kangura dwa razy szybciej rosną i przybierają na wadze.
Rozwój wcześniaków
Większość wcześniaków dogania z czasem swoich rówieśników. Niekiedy jednak zdarza się, że rozwijają się one nieco wolniej niż dzieci urodzone o czasie. Obserwując postępy malucha należy brać pod uwagę tzw. wiek skorygowany, odejmując od wieku kalendarzowego dziecka czas, który dzielił jego narodziny od terminu porodu wyznaczonego przez lekarza. Przykładowo: jeżeli dziecko ma pół roku, a urodziło się trzy miesiące za wcześnie, to jego wiek korygowany wynosi trzy miesiące (tyle by miał, gdyby urodził się o czasie). I powinien teraz osiągać takie umiejętności, jakie ma dziecko trzymiesięczne.
Ważnym aspektem w życiu maleńkiego człowieka są stosunki między jego rodzicami. Przeżywają oni dramat, czują się bezsilni, gdy ich dziecko leży zamknięte w inkubatorze, skazane na różne urządzenia podtrzymujące jego niezwykle kruche ciałko. Taka sytuacja to niekiedy sprawdzian tego, co połączyło dwoje ludzi, sprawdzian ich związku. W tych ciężkich chwilach powinni się oni wzajemnie wspierać i wspólnie opiekować maluchem. Ktoś kiedyś bardzo mądrze powiedział, że tylko szczęśliwi ludzie mogą mieć szczęśliwe dzieci. A przecież właśnie szczęśliwi rodzice są bardzo potrzebni, by ten drobniutki człowieczek rozwijał się prawidłowo.
mgr Monika Zapisek - pielęgniarka, pedagog,www.jaksiebawic.pl
|
< poprzedni artykuł Skala Apgar |
następny artykuł > Pierwsza wizyta u noworodka |
|---|
| Zobacz również | |||
|---|---|---|---|
|
Napisane przez Gość, grudzień 04, 2010
Napisane przez Gość, październik 04, 2010
moj synus urodzil sie w 32 tygodniu(lozysko przodujace) wazyl 2380d,dzis ma 12 tygodni i wazy ponad 6kg.Karmiony miesiac piersia i teraz butla.Jak patrze na niego,to zapominam ze to wczesniak,tak zdrowo i pieknie wyglada.Mmay wczesniakow,nie martwcie sie,kazde dziecko to sprawa indywidualna.Pozdrawiam
Napisane przez natalia, wrzesień 20, 2010





