Pragniesz, by Twoje dziecko było zawsze szczęśliwe. Obsypujesz je prezentami, organizujesz zabawy i we wszystkim mu ulegasz.
Bawisz się z nim aż będzie zmęczone i samo uśnie. Sama zbierasz zabawki i książeczki do późnych godzin wieczornych. Wychowujesz dziecko bezstresowo, bo wierzysz, że dzięki temu będzie zawsze radosne i zadowolone. Niestety, w ten sposób wyrządzasz krzywdę nie tylko sobie, ale także maluchowi. Każdy maluch potrzebuje reguł i zakazów, bo dzięki nim czuje się bezpieczniej i lepiej radzi sobie w dorosłym życiu. Jeśli więc kochasz swoje dziecko, nie pozwalaj mu na wszystko.
„Wynalazcą” bezstresowego wychowania był amerykański pediatra dr Benjamin Spock. W swoich poradnikach zachęcał rodziców, by zawsze zaspokajali potrzeby swoich dzieci. Nie ograniczali ich i nie dyscyplinowali.
Takie wychowanie grozi tym, że z malucha wyrośnie „pępek świata”, który nie będzie potrafił dać sobie rady w życiu. Jeśli mało wymagasz od dziecka, to ono samo stawia sobie później nisko poprzeczkę. Na dodatek przyzwyczaja się, że wszystko dostaje, natomiast nie musi nic z siebie dawać. I oczekuje tego samego od innych w przedszkolu czy szkole.



