Na ryzyko wystąpienia zespołu dziecka potrząsanego narażone są głównie niemowlęta do 11 miesiąca życia.
Potrząsając dzieckiem, rodzice często wyładowują swoje zniecierpliwienie na jego krzyk czy płacz. "Kiedy główka dziecka jest duża i ciężka w stosunku do reszty ciała, mięśnie wiotkie, a mózg bardzo delikatny, wtedy możemy nieświadomie uszkodzić dziecko, doprowadzić do tego, że zostanie kaleką" - ostrzega prezes Fundacji Pomocy Rodzinie "Opoka" w Łodzi, Izabella Kołecka.
Zdaniem mazowieckiego konsultanta ds. chirurgii dziecięcej prof. Bibiany Mossakowskiej, zespół ten jest bardzo trudny do rozpoznania i do leczenia. Według danych europejskich, około 80 proc. rodziców potrząsa dziećmi, a tylko jeden na 100 przypadków "dzieci potrząsanych" jest rozpoznawany. W Polsce nie prowadzi się takich badań.W wyniku potrząsania dochodzi do uszkodzeń układu kostno-stawowego u niemowlęcia, co odzywa się w przyszłości zaburzeniami rozwoju tego układu.




