Okres od urodzenia do osiągnięcia pierwszego roku ma zasadnicze znaczenie dla całej przyszłości dziecka.
W tym czasie tworzy się więcej połączeń nerwowych w mózgu, niż przez kolejne pięć lat. Wprawdzie w tym okresie otaczamy je ciepłem, dbając o bezpieczeństwo, czystość i odpowiednie żywienie, jednak najpoważniej krzywdzimy neurologicznie nasze dziecko, ograniczając poważnie jego rozwój.
W pierwszym okresie życia dziecko musi mieć nieograniczone możliwości poruszania własnym ciałem, poznawania swego ciała, skutków swoich ruchów. Powinno też mieć możliwość nieograniczonego poznawania świata i zdobywania doświadczeń.
Nasze współczesne społeczeństwo odmawia dziecku tego od pierwszych chwil życia. Już w szpitalu szczelnie obwiązuje się niemowlę kocykiem, potem umieszcza dziecko na kolorowej macie brzuszkiem do góry lub w wózku, łóżeczku z karuzelą nad głową - aby się nie nudziło, albo w kojcu, jumperze, chodziku. Wynikiem okazji, jakie dają czasem swoim dzieciom rodzice, których nie stać na cały ten ekwipunek, jest lepszy rozwój fizyczny i neurologiczny.
To nie przypadek, że dzieci cywilizowanego społeczeństwa europejskiego wolniej się rozwijają od dzieci afrykańskich. Ograniczamy dziecko, zabezpieczając przed światem. W zamian dostarczamy mu masę zabawek, aby nigdzie się nie ruszało i aby się nie nudziło. Jeśli mu się to nie podoba i płacze, to nosimy je wtedy na rękach.




