Coraz częstszym dylematem przed jakim stają rodzice wybierający smoczek dla swojej pociechy, jest rodzaj materiału z jakiego jest wykonany. Przez wiele lat nie było zbyt dużego wyboru. Dostępne były wyłącznie smoczki wykonane z kauczuku (lateksu)-to te jasnobrązowe.
Od niedawna w sprzedaży są również smoczki silikonowe. Czy nowe znaczy lepsze?
Kauczuk
Eksperci twierdzą, że "kauczuk, czyli inaczej lateks jest tradycyjnym materiałem, z którego wykonuje się smoczki. Jego zaletą jest duża plastyczność i miękkość – dzieci preferują delikatny materiał, przypominający w dotyku pierś mamy. Picie nie wymaga angażowania dużej siły mięśniowej, dzięki czemu taki smoczek może być stosowany w przypadku niemowląt z osłabionym napięciem mięśniowym". Niestety ten model ssania rozleniwia zdrowe niemowlęta i nie stymuluje prawidłowego rozwoju aparatu mowy. Poza tym materiał ten ma sporo słabości i wad.
Jest nietrwały, dość szybko ulega odkształceniu. Jeśli dziecko używa przez dłuższy czas zdeformowanego smoczka, będzie to miało negatywny wpływ na proces kształtowania zgryzu i rozwój podniebienia. Dlatego też należy pilnie obserwować kształt smoczka i gdy tylko pojawią się pierwsze oznaki deformacji - wymienić go na nowy. Eksperci podpowiadają, że kauczuk jest materiałem łatwo utleniającym się i zmieniającym strukturę pod wpływem powietrza i wody, łatwo adsorbuje zapachy. Próba sterylizacji czy wyparzania we wrzątku powoduje zmianę koloru, gładkości powierzchni i zmatowienie.




