Rotawirusy są głównym powodem ciężkich biegunek u niemowląt i małych dzieci. Wirus jest bardzo zakaźny, przez co na ogół dotyka całą rodzinę, choć najtrudniej chorobę znoszą najmłodsi.
Im dziecko jest młodsze, tym większe jest ryzyko odwodnienia, konieczności dożylnego uzupełniania płynów, a więc i pobytu w szpitalu.
Dlatego biegunek nie wolno lekceważyć. Pamiętajmy również, że pobyt dziecka w szpitalu może w dużym stopniu utrudnić normalne funkcjonowanie rodziny, a także zmusić rodziców do nieobecności w pracy.W Europie każdego roku rotawirusy atakują około 3,6 mln niemowląt i dzieci w wieku przedszkolnym, z czego 700 tys. trafia do lekarzy, a 87 tys. wymaga pilnej hospitalizacji.
Wszędzie tam gdzie my
Rotawirusy nie znają granic geograficznych i z łatwością się rozprzestrzeniają. Dostają się do organizmu drogą pokarmową lub kropelkową. Od chorego dziecka zakażają się pozostali członkowie rodziny. Zakażenie objawia się gorączką, wymiotami i ostrą biegunką, prowadzącą do odwodnienia. Towarzyszyć jej mogą również bóle brzucha oraz objawy infekcji górnych dróg oddechowych. Od zakażenia do wystąpienia pierwszych dolegliwości mijają zwykle 1-3 dni.




