Królowa Elżbieta II zaczęła praktykować jogę, jako bardzo dojrzała osoba. Dzięki samodyscyplinie i regularności stosowanych technik, w wieku 60 lat stanęła na głowie.
Jeżeli tak zajęta - w dodatku koronowana - głowa, w natłoku swoich obowiązków, znalazła czas na te ćwiczenia, musiała uznać je za wyjątkowo użyteczne. Dążenie do wolności jest celem nas wszystkich, a wszelkie stereotypy, czyli reagowanie w ten sam, określony sposób, nas od tego oddalają. Niektórzy nie zdają sobie sprawy z presji i tendencji, która zmusza nas do określonych zachowań. Sudarshan Kriya – techniki oddechowe, które praktykuje joginka Ewa Wrzos, pozwalają dostrzec te ograniczenia i uwolnić się od nich. W pędzie, w jakim żyjemy, ludziom wydaje się, że nasz umysł obciążony masą zadań nie może być wolny.
Joga uświadamia, że można znaleźć czas na wszystko i być przy tym opanowanym. Przestrzeń życiowa osoby praktykującej jogę poszerza się. Zmniejsza się potrzeba snu. Osoba decydująca się na uprawianie jogi – co może się wydać odstraszające, w istocie jednak tylko pozornie – musi podjąć świadomą decyzję, że chce być zdyscyplinowana. Trzeba sobie uświadomić, że te techniki muszą być praktykowane regularnie, aby mogły przynieść zamierzony efekt. - Joga wynagradza tych, którzy jej zaufają – mówi Ewa Wrzos.
Oddech zamiast tabletki
Przykładem może być sytuacja, kiedy kogoś boli głowa i nie ma najmniejszej ochoty wziąć się do ćwiczeń. Jeżeli podejmie wyzwanie i zacznie sesję – wystarczy 8 – 10 świadomych oddechów, energia pójdzie do mózgu, nastąpi odżywienie komórek mózgowych i natychmiast zaczyna się chcieć – dodaje joginka. Jeżeli się zdyscyplinujemy codziennie, nie będziemy potrzebowali tyle snu, co dawniej. Wynika to również z tego, że osoba praktykująca jogę ma wybitną zdolność eliminowania negatywnych skutków stresu. Oprócz „doładowania akumulatorów”, redukujemy również napięcie.
Właściwość energii u człowieka zasypiającego zwykle jest TAMASOWA (uczucie pewnej ociężałości w ciele), co umożliwia zapadnięcie w sen – jest to naturalna prawidłowość. Według joginów istnieją trzy stany ludzkiego ciała i jego psychiki: wspomniane TAMAS (ociężałość), RAJAS (aktywność, ożywienie) i SATVA (wyważenie: nie ma ociężałości, jest dynamika, chęć do działania, ale i poczucie spokoju w razie potrzeby szybkiej reakcji, np. w chwili zagrożenia – ten stan daje umiejętność racjonalnego myślenia). Osobom, które nigdy nie praktykowały jogi trudno jest zrozumieć, że możliwe jest do osiągnięcia połączenie odprężenia i mobilizacji do działań. Horyzont widzenia jogina we właściwościach SATVY jest na tyle szeroki, że potrafi on błyskawicznie ocenić sytuację i podjąć działanie. Ogromna ilość impulsów w mózgu i wewnętrzny spokój pozwalają na błyskawiczne podjęcie właściwej decyzji i efektywne działanie.




