Kobiety w ciąży muszą na co dzień zmagać się z wieloma dolegliwościami: opuchlizna rąk i nóg, bóle pleców, skurcze łydek. Mamy na to sposób! Taniec brzucha!
Delikatne, rytmiczne ruchy bioder to doskonały sposób na pozbycie się, a przynajmniej częściowe wyeliminowanie tych uciążliwości. To także w pełni bezpieczny rodzaj aktywności ruchowej i kolejny dowód na to, że w ciąży można czuć się pięknie i kobieco.
Bobas tańczy razem ze mną
O tym, że taniec ma magiczną moc, nie trzeba przekonywać nikogo, kto lubi poruszać się w rytm ulubionych melodii. Gdy tańczymy, rozluźnia się i nasze ciało, i nasz umysł. Gdy my oddajemy się pląsom na parkiecie, nasz maluszek na pewno nie odpoczywa! Wręcz przeciwnie – tańczy razem z nami. Podczas tańca organizm mamy produkuje endorfiny, które powodują, że z większą ufnością i optymizmem patrzy w przyszłość. To, bez wątpienia, przyda się wszystkim przyszłym mamom. Ale aspekt psychologiczny, to jedno, a aspekt fizyczny – drugie. Dlaczego taniec brzucha jest tak korzystny dla przyszłych mam? Ponieważ poprawia kondycję fizyczną, wzmacnia mięśnie brzucha i miednicy, poprawia się sprężystość naszej skóry (co istotnie zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia rozstępów). Poprawia się także krążenie. Tańcząca mama lepiej znosi ciążę, trudy porodu. Szybciej wraca także do formy po urodzeniu malucha.




