Po lecie nie został nam już praktycznie żaden ślad. Nieliczni mogą się jeszcze poszczycić resztkami opalenizny z wakacyjnych wojaży. Nieubłaganie jednak zaczyna się jesień… Temperatury spadły, szybciej się ściemnia, częściej pada deszcz, a my stajemy się bardziej podatni na przeziębienia i grypę.
Epidemiolodzy ostrzegają nas przed falą tzw. „świńskiej grypy”, wywołanej przez wirusa A/H1N1. Zarazić się nią możemy, tak jak w przypadku zwykłej grypy drogą kropelkową, czyli podczas kaszlu, kichania, a nawet zwykłej rozmowy. Okres wylęgania choroby wynosi od kilku godzin do trzech dni. Przeziębienie ma zwykle bardziej łagodny przebieg- występuje zwykle katar, kaszel, niewysoka gorączka. W przypadku grypy sytuacja jest odmienna, ponieważ objawy są nieporównywalnie dokuczliwsze.
Towarzyszy jej wysoka gorączka, bóle kostno-stawowe, bóle mięśni i głowy, dreszcze, zapalenie spojówek oraz uczucie ogólnego rozbicia. W przypadku zachorowania na grypę należy udać się do lekarza po odpowiednie leki oraz pozostania przez kilka dni w domu. Objawy po 2/3 dniach powinny stopniowo ustępować. W przypadku zbagatelizowania przez nas oznak choroby i leczenia się środkami dostępnymi bez recepty w aptekach, możemy narazić się na wystąpienie groźnych komplikacji, które będę wymagały bardziej inwazyjnego leczenia. Do najczęstszych komplikacji, które występują po przebytej grypie zaliczyć możemy zapalenie płuc, zapalenie oskrzeli, ucha środkowego, zatok. Grypa jest szczególnie niebezpieczna dla osób starszych, kobiet w ciąży, dzieci do piątego roku życia, osób z dolegliwościami związanymi z płucami, krążeniem, cukrzycą, chorobą wieńcową, czy astmą.
Co jednak zrobić i jak się chronić przed złapaniem wirusa? Jest kilka sposobów, które możemy wcielić w nasz codzienny tryb życia.




