Gdy los zaszczycił Cię życiem u boku dorosłego BYKA, nie proś zbyt często o pieniądze, bo Byk i tak powie, ze teraz właśnie ich nie ma. Nie zdradzaj się też z skłonnością do marnotrawstwa.
Wykorzystuj wszystkie darmowe bilety i zaproszenia, nie niszcz książek, zeszyty zapisuj do ostatniej stronicy, nie gub piór i długopisów, gumkę ołówkową zużywaj do ostatniego wiórka. Jeśli silna obsada znaku Byka występuje w horoskopie któregoś z rodziców, przyzwyczaj się do ubrań i butów kupowanych w sklepach z używaną odzieżą oraz "na wyrost" - tak, aby starczyły na kilka lat. Nie próbuj nawet prosić, by kupiono ci "byle co", bo byle czego twój rodzic nie uznaje. Modny ciuch na jeden sezon możesz sobie obejrzeć na grzbiecie przyjaciółki. Twój domowy Byk kupować będzie wyłącznie rzeczy trwałe i solidne: samochód, działkę, mocne drewniane meble...
Jeśli chcesz żyć z nim w zgodzie, weź się do jakiejś pracy, a zarobione pieniądze wpłać na książeczkę, kup akcje czy obligacje i pokaz to wszystko Bykowi. Najbardziej ucieszy go wiadomość, iż zbierasz na coś "porządnego"; do takiego wydatku Byk chętnie się dołoży. Gorzej jeśli zarobioną forsę chcesz przeznaczyć na jakieś "fiubidziu". O tym najlepiej nie mów głośno.
Solidność, pracowitość i mozół, z jakim Byki dążą przez całe życie do stworzenia materialnej bazy swego bytowania, w nastolatkach wzbudza zazwyczaj protest. Prawda jest taka, ze bez pracy nie ma kołaczy, o czym przekonasz się, stając u progu dorosłości, kiedy to rodzic Byk zechce, być może, wyposażyć cię na samodzielne życie, aczkolwiek nigdy nie miej pewności, ze tak się stanie. Byk w wersji "tatuś zatroskany o byt potomka" może na ten moment wyszykować nawet willę i mercedesa.



jestem w 13 tygodniu ...
