Jeśli jesteś dzieckiem rodzica spod znaku PANNY, droga do dobrych stosunków między wami jest tylko jedna: nie bałagań, dbaj o osobistą higienę, bądź punktualna i dokładna!
Nie złość się, gdy nie doczytana książka, którą zostawiłaś otwartą na tapczanie, leży chwilę później zamknięta na półce; taka rozłożona książka, to dla panny wielki bałagan. Nie zdziw się, że po powrocie z wakacji zastałaś swój pokój przemalowany, choć ściany były przecież jeszcze całkiem czyste. Panna znalazła na pewno za firanką dwie małe plamy i stwierdziła, ze jest brud!
Rodzic -Panna może tez krzywo patrzeć na wizyty koleżanek i organizowanie w domu prywatek, ponieważ zanim jeszcze goście przyjdą, Panna już liczy, ile dni trzeba będzie potem sprzątać. Emocjonalne argumenty typu "przecież raz w życiu kończy się 18 lat działają na Pannę raczej słabo, a zatem jeśli marzysz o prywatce, rozmowę z mamą Panną zacznij od obietnicy, ze goście posprzątają sami i to na wysoki połysk... Mama powie wówczas, ze nikt nie potrafi posprzątać tak dobrze jak ona i będzie miała rację, czym jednak nie należy się zrażać. Przyznaj, iż jest w sprzątaniu absolutną mistrzynią, ale ty zrobisz co tylko w twojej mocy...
Do wszystkiego można pannę przekonać pod warunkiem, iż oponent poprze swoją tezę rzeczowymi, wyważonymi, spokojnie wyłuszczanymi argumentami. Analityczność, drobiazgowość, chłodny racjonalizm reprezentowany przez przedstawicieli tego znaku nie ma sobie równych w całym zodiaku, ale i ty przecież możesz nauczyć się posługiwać żelazną logiką, na przedmiotach ścisłych będzie jak znalazł.



jestem w 13 tygodniu ...
